Dzisiaj prezentujemy zapowiedź nowego polskiego filmu freeski – “Folklor”.
“Folklor” był kręcony przez prawie cały sezon 2009/2010 – głównie opowiada o kilku wyjazdach Tenchiego (twórcy filmu) i 2 riderów – Bartka Sibigi i Wojara. Jednak znajdzie się w nim sporo znajomych ze sceny Polskiej i nie tylko. Prezentowany poniżej teaser to tylko mała próbka tego co udało się nagrać – ale i tak widać, że będzie ciekawie – ujęcia z helikoptera, ogromne skocznie, skoki w 2, 3 osoby, długie, kilkakrotnie łamane streetowe raile, itd.
To wszystko i wiele więcej będzie mogli obejrzeć w pełnej wersji “Folkloru”, w październiku – przewidywana jest premiera kinowa, więc zarezerwujcie sobie czas:-)
Jeżeli zainteresował was ten projekt – możecie poczytać o nim co nieco na blogu Tenchiego: Modest South
W dzisiejszym newsie znajdziecie edit nakręcony minionej niedzieli w Snowparku Juliany przez Marcina Pośpiecha i Andrzeja Włodarczyka. Trzeba zaznaczyć, że wszystkie ujęcia zostały nakręcone w ciągu 4 godzin luźnej jazdy. Chłopaki wybrali lajn rurek na Julkach – pierwsza lajtowa dubeltówka i druga wygięta przez ratrak rurka z wybiciem na końcu. W edicie możemy zobaczyć zejścia 45 w 3 strony w wykonaniu Marcina i różne switch upy z zejściami 27 Andrzeja, a wszystko zgrane z przyjemnym rapikiem i dobrą pogodą. Nie obyło się też wywrotek na lód przy próbach zejść 45 (jak to określił Andrzej nieźle go ta rurka oszukała).
Zapraszam w takim razie do oglądania i komentowania
Jakiś czas temu bez większego planowania ustawiliśmy się na wieczorną jazdę. Wybór padł na C-raila w Parku Kościuszki
Ekipa składająca się z 3 narciarzy: Marcin Pośpiech, Koras i Wojar oraz jeden snb Cyba zmagali się przez pewien czas z tym trudnym technicznie railem (jest to C-rail na drugą nogę – tak, że trzeba było go jeździć na unnatural lub lipslide). Jazda na chillu i bez spinki z przerwami na ciepłą herbatkę zaowocowała takimi trikami jak lipslide to blind 27 out w wykonaniu Korasa i unatural precel 45 out posadzony przez Marcina
Akcja miała miejsce już jakiś czas temu, a dokładnie 29ego Października. Wszystko zaczęło się gdy Tenczys przesłał Pinkiemu zdjęcia rury znalezionej przy sosnowieckim parku. Plan był prosty – załatwiamy śnieg z lodowiska i robimy sobie wieczorną sesję. Jednak ponieważ nic nigdy nie może się odbyć normalnie, to po drodze wydarzyło się kilka niespodzianek.
Najnowsze komentarze