Wiedziałem już, że śniegu w górach jest dużo, widziałem sporo zdjęć, jednak widok zasp śniegu po drodze na Biały Krzyż co roku robi na mnie wrażenie i tym razem nie było inaczej.
Mimo, że jest dopiero połowa października, to tam naprawdę czuć już zimę – jedynym widokiem wskazującym na jesienną porę były złote liście na drzewach, które zostały pokryte taką warstwą śniegu, że aż opadały na drogę.
Nie przeszkodziło to jednak ani nam, ani pozostałym pasjonatom jibbingu dotrzeć na Biały Krzyż.

zdjecie: www.jezier.pl
Frekwencja była spora, przez cały weekend przewinęło się ok. 100 osób

zdjecie: www.mutek.ownlog.com
w jibparku każdy mógł znaleźć coś dla siebie – do wyboru były 3 rurki:
- niska niebieska przyjemna rurka cieszyła się chyba największym powodzeniem:

zdjecie: www.jezier.pl

zdjecie: www.jezier.pl
- wyższa zielona długa (delikatnie rainbow-owata) podwójna rurka nadawała się do ćwiczenia zejść

zdjecie: www.jezier.pl

zdjecie: www.jezier.pl
- no i legenda white crossu, przeszkoda która zaliczyła chyba najwięcej silide-ów w historii jibbingu, czerwona dubeltówa

zdjecie: www.mutek.ownlog.com
- był też box, z którego po kilku zimach został już tylko szkielet z plexą

zdjecie: www.jezier.pl
Została też odpalona niewielka chopka „Zakręt” w pobliżu Białego, a na jibbowej polanie snowboardziści ćwiczyli backflipy na kickerze własnej konstrukcji.

zdjecie: www.jezier.pl

zjdjecie: www.jezier.pl
Podsumowując – nie ważne czy ktoś jibbował, czy skakał, czy tylko chillował, mimo tego że warunki nie były idealne, śnieg dał wszystkim wiele fun’u i możliwość spotkania się z znajomymi

zdjecie: www.ogien.ownlog.com
połączonymi tą samą zajawką – na śnieg.
Niebawem ukaże się krótki ediciki ukazujący co działo się w niedzielę na Białym Krzyżu
Stay tunned
zdjęcia:


Share on Twitter
oh yeah – zaczynamy biale szaleństwo
Zimy już niedługo nie będzie
Świetne foty, aż sam bym pośmigał
szkoda, ze przymulilem na premierze slash road i mm. jednak warto bylo wbic na bikeja ;(.